Sylvia Day „Dotyk Crossa”, „Płomień Crossa”, „Wyznanie Crossa”

crossA dzisiaj coś dla pragnących szczypty erotyzmu.

Podobała Wam się seria „50 twarzy Greya”? Jeśli tak, to seria z Crossem też powinna przypaść Wam do gustu. Co prawda nie ma tu czerwonego pokoju bólu ani żadnych dziwnych zabawek typu BDSM, ale sceny erotyczne są pikantne, a nawet pojawia się mała orgia :).
Chociaż muszę przyznać szczerze, że mniej więcej od połowy drugiej części sceny łóżkowe coraz bardziej mnie nudziły i czekałam na powrót fabuły. Zbliżenia głównych bohaterów są w większości przypadków bardzo podobne i jest ich baaaardzo dużo. Tak dużo, że aż człowiek zastanawia się czy oni są zbudowani ze stali czy jak ;). No bo codziennie, kilka razy po kilka razy, to chyba można paść z wycieńczenia… Ale co do całokształtu, muszę przyznać, że książki czyta się przyjemnie i zdecydowanie czasu przeznaczonego na tę lekturę nie mogę zaliczyć do zmarnowanego.

A teraz coś o fabule… Główna bohaterka – Eva Tramell, właśnie rozpoczyna swoją pierwszą pracę w Nowym Jorku, w agencji reklamowej. Agencja ta mieści się w budynku Crossfire, którego właścicielem jest Gideon Cross – tytułowy bohater. Już jej pierwszego dnia w pracy wpadają na siebie i natychmiast odczuwają wzajemny, silny pociąg seksualny. Przy kolejnym spotkaniu (do którego Gideon celowo doprowadza) wprost się pyta Evy czy aktualnie z kimś sypia i jeśli nie, to on reflektuje :). Początkowo Eva jest oburzona jego zuchwałą propozycją, jednak nie może przestać myśleć o nim i o tym co razem mogliby robić. Ostatecznie bardzo szybko dochodzi między nimi do zbliżenia, oczywiście na jednym się nie kończy.

W trakcie trwania ich relacji, na drodze ku szczęściu staje im wiele trudności. Między innymi była narzeczona Gideona, były chłopak Evy, a także mroczna postać z przeszłości Evy, która nie życzy jej dobrze. Oboje są bardzo zazdrośni, więc pojawianie się byłych partnerów prowadzi do niejednej kłótni.

Oboje mają także troszkę skrzywione i trudne charaktery, jednak nie chciałabym na ten tema więcej pisać, ponieważ ich przeżycia z dzieciństwa mają duże znaczenie dla fabuły i ich obecnych poczynań, więc sami się dowiecie podczas czytania. Pomimo natłoku scen erotycznych, które mi osobiście się troszkę nudziły, jak już pisałam wcześniej, książki gorąco polecam do przeczytania. Na pewno się nie zawiedziecie.

www.bookoholik.pl

 

One thought on “Sylvia Day „Dotyk Crossa”, „Płomień Crossa”, „Wyznanie Crossa”

  1. Czytałam, czytałam, jako drugą po 50 twarzach. Juz nawet nie pamiętam fabuły.. ale pamiętam ze podobała mi się.
    I te dwa cykle książek rozpoczęły moja podróż po ehm.. erotykach.
    Zapraszam Cię do mnie. . Może spodoba ci się moje opo, w sumie to zaledwie początek, ale czekam z dodaniem reszty tekstu na opinie innych.
    zapinamtwojespodnie.blog.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>